Red. Kandyduje pani z PSL?
MD. Tak.To naturalne. Mam korzenie chłopskie i tego się nie wstydzę. Do ludowców przyszłam w czasie ich kryzysu nie po profity, lecz dla ich wsparcia. Wyborcy ostro potraktowali PSL w ostatnich wyborach. Dzisiaj, PSL zmienia się powoli odbudowuje swoją pozycję i zaufanie wyborców i ja mam w tym swój udział.
Z Prezesami Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem i Mieczysławem Kasprzakiem w Muninie






